empty spaces

Eskadra Opcom Blog

Hallo, wieża...

Śledź losy Eskadry Opcom, która każdego dnia ryzykuje swoje zdrowie i dobrobyt w walce o lepsze jutro, ku chwale Strategii i Kreacji!"
28
08.2007

Flash vs HTML

dodał: Adrian, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007

Autor: Adrian Augustyn

Co tu dużo mówić. Flash mnie wkurza i blokuje go w swojej przeglądarce lub wręcz rezygnuje z instalacji przy stawianiu systemu. Denerwuje mnie ukryty lub niewidoczny przycisk zamykania animowanej reklamy, prymitywna muzyczka, powolne ładowanie danych. Co najwyżej może się przydać, gdybym chciał sobie pograć w strzelanie do kaczek…

Powyższe zdania nie stanowią bynajmniej żadnego życiowego oświadczenia autora. Natomiast z pewnością brzmią znajomo. To zaledwie wycinek tego, co można usłyszeć za każdym razem, kiedy w czasie mniej lub bardziej prywatnego spotkania ktoś zapyta "Co jest lepsze? Flash czy HMTL?".


Nieużyteczny i niedostępny wodotrysk wizualny

Kwestia rozstrzygnięcia tego – czy lepiej jest wykonywać strony internetowe w technologii Flash czy też w HTML budzi spore emocje i wywołuje burzliwe dyskusje pośród web developerów na całym świecie. Programiści zdają się przy tym bronić tego, co znają – niezależnie od istotnych różnic istniejących pomiędzy obiema technologiami. Nie wspominając już o osobach podchodzących do problemu bardziej ideologicznie niż merytorycznie.

Większość komentatorów wypowiadających się w tym temacie skupia się przede wszystkim na minusach produktu rozwijanego obecnie przez firmę Adobe, HTML traktując jako internetowy rdzeń, którego dominująca rola jest niepodważalna.

Do długiej listy zarzutów stawianych Flashowi zaliczają się głównie zagadnienia związane z dostępnością serwisów wykonanych w całości w tej technologii. „Obowiązkowo zainstalowana wtyczka Flash Player, w zależności od wymagań – niezbędna jest również jej odpowiednia wersja. Utrudniona kwestia pozycjonowania strony, która przez swoją flashową zawartość może zostać odrzucona przez indeksujące roboty wyszukiwarek. Treść jest niedostępna także dla przeglądarek tekstowych” – wylicza Darek Paciorek usability specialist z Opcom Grupa Eskadra. „Co więcej oprogramowanie niektórych rozwiązań, w porównaniu z ich html-owymi odpowiednikami, może być po prostu bardzo uciążliwe" – dodaje Paciorek.

Dostęp do treści we Flashu z pozycji wyszukiwarek jest praktycznie niemożliwy” – wtóruje mu Adam Dybaś, front-end developer Autentika – ale od razu wyjaśnia, że rozwiązaniem tej kwestii są narzędzia typu swfobject oraz… HTML. „Możemy umieścić flashowy plik swf w znacznikach np. div, w których znajduje się taka sama jak we Flashu treść, która zostaje przez plik swf zastąpiona. Dzięki temu wyszukiwarki dobrze analizują HTML, a użytkownikowi nie przeszkadza to widzieć animacji. Ten sposób to również udostępnienie strony dla osób niepełnosprawnych.” – tłumaczy.

Zwolennicy konwencjonalnych stron internetowych podkreślają, że dobrze semantycznie napisana, w zgodzie ze standardami, strona HTML, z góry posiada podstawowe cechy dostępności. Ponadto, ponieważ HTML istnieje w świadomości użytkowników od dawna, internauci przywykli do stosowanych layoutów. Jednocześnie notorycznie zbyt duże objętości flashowych plików eliminują surfujących na wolnych łączach. Ci – zmuszeni do wydłużonego oczekiwania na załadowanie zawartości – mogą dość łatwo się zirytować, opuścić stronę i już nigdy na nią nie powrócić. Zresztą nie trzeba funkcjonować na modemie, aby strona flashowa podniosła ciśnienie. Wystarczy, że nie zostanie uwzględniony przycisk pozwalający ominąć intro albo zaśmieci się stronę dziesiątkami niepotrzebnych animacji, podczas gdy użytkownik chciałby znaleźć numer do najbliższej pizzerii. I byłby całkowicie usatysfakcjonowany potężnym, brzydkim, czarnym napisem z czcionką „Arial” na białym tle.

Flash jest zły?

Flash jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych narzędzi służących do tworzenia stron internetowych. Kontrowersyjnym, bo nieznanym, a przez to podatnym na tworzące się mity. "Wyobraź sobie, że siedzisz przy piwie ze znajomymi z branży i wszyscy mówią o tym, że Flash jest zły bo… i wymieniają rzeczy, które z prawdą mijają się tak o 4 lata. Ileż można tego słuchać?” – uskarża się Dariusz Polarczyk z agencji interaktywnej MUG – i zauważa, że „gdy obalisz jeden mit to pojawiają się na kolejnym spotkaniu następne.” Jest ich cała masa – od braku wykorzystania funkcjonalności przeglądarki, takich jak przycisk "wstecz”, historia, "direct linki”- przez to, że fragmenty tekstu nie mogą być zaznaczane i drukowane – kończąc na tym, że nie można zmieniać rozmiaru czcionki. Flash jest "zły” również dlatego, że suwaki w nim zawarte dublują funkcjonalność przeglądarki, no i również z tego względu, że się długo ładuje. "Co ciekawe – na pytanie, ale co dokładnie długo się ładuje i dlaczego w HTML ładuje się to szybciej pytający już nie potrafi odpowiedzieć.” – opowiada Dariusz Polarczyk. (lista absurdów – patrz tabelka).

W masowej świadomości użytkowników Flash utrwalił się jako instrument do tworzenia „bajeranckich witryn”, nienadający się do dużych rozwiązań. Piotr Mederak, Senior Flash Developer z K2 Internet zdecydowanie odpiera ten zarzut – „Z jednej strony mamy AJAX, który potrafi odbierać i wysyłać dane za pomocą GET i POST, XMLa, a więc i Web Services oraz JSONa, a z drugiej Flasha, który nie ma problemów z w/w, a do tego potrafi połączyć się z dowolnym portem TCP/IP (poczta, FTP, serwery, np. Gadu-Gadu) i wysłać/odebrać dowolny komunikat. Doskonale spisuje się w rozwiązaniach wymagających ciągłego kontaktu z serwerem: do konferencji wideo, gier multiplayer, czatów i innych rozwiązań wymagających przesyłania bardzo dużych ilości informacji bez opóźnień, jak np. wykresy notowań giełdowych. Kompresja danych wejściowych i wyjściowych jest już od dawna stosowana. Tego wszystkiego AJAX nauczy się najwcześniej za 2-3 lata.”

Z technicznego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie, aby strony wyświetlane w playerze firmy Adobe działały identycznie jak te wykonane w tradycyjny – htmlowy sposób. Szalejące stereotypy to wina tylko i wyłącznie programistów, projektantów, specjalistów od architektury informacji i użyteczności. Problem tkwi nie w samej technologii, ale w jej niewłaściwych zastosowaniach.

Możliwości są nieograniczone

Flash dojrzał i przestał być jedynie narzędziem do tworzenia stron internetowych. Jest najlepszym wyborem do tworzenia multimedialnej interakcji, interaktywnych prezentacji oraz internetowych gier, a to głównie dzięki gwałtownej ewolucji – obecnie w pełni obiektowego, opartego na zdarzeniach – języka programowania, jakim jest ActionScript. „Dziś Flash jako narzędzie pozwala tworzyć bardzo ergonomiczne, szybkie i dostępne aplikacje. Możliwości graficzne zbliżone do tego, co oferują dzisiejsze systemy operacyjne dają potężne możliwości projektantom interfejsów. Możemy uzyskać interakcję płynniejszą, szybszą i bardziej efektowną. Poza tym dalszy rozwój platformy Flash, m.in. Flex – daje nowe ekscytujące możliwości. Wielkim błędem byłoby pochopnie z nich rezygnować.” – mówi Tomasz Karwatka z Janmedia Interactive. Podobnego zdania jest również Krzysztof Adamus, dyrektor kreatywny Opcom Grupa Eskadra – „Flex to technologia w pełni dojrzała, dająca programiście pełen wachlarz funkcjonalności. Aplikacje typu RIA (Rich Internet Application), czyli bogatego interfejsu użytkownika – zmienią sposób, w jaki postrzegana jest technologia Flash. Będą w przyszłości niemałym tortem do podziału i już teraz mocno wchodzą w rynki internetowe.”

W przeciwieństwie do HTMLa Flash jest narzędziem, które pozwala na nieograniczoną kreatywność – poziom deweloperskiej wolności, jakiego nie doświadczymy nigdzie indziej. Pozwala grafikowi umieszczać obiekty gdziekolwiek tylko zechce – nie martwiąc się przy tym o względne / bezwzględne położenie tych elementów, interpretację wartości box model-u, niespójności w wyglądzie strony pod różnymi przeglądarkami, własność z-index czy rozdzielczość ekranu. Umożliwia nie tylko tworzenie stron internetowych, ale również gier, animacji, multimedialnych prezentacji, a także daje dostęp do wielu funkcjonalności, do których HTML nie jest się w stanie nawet zbliżyć. Jak podsumowuje Dariusz Polarczyk Flash „w zastosowaniach internetowych ma do pomocy javascript – a ten duet jest już w stanie dokonać <<cudów>>. Można się wyszaleć, czego w HTMLu często brakuje”. Ciemną stroną tej wolności jest jej nadużywanie i rodzące się przy tym błędy. Niekiedy w imię prowadzania innowacyjności zrywa się ze standardami, a przez to, aby odkryć nieco schowane „skarby” – odbiorca musi uzbroić się w cierpliwość i nauczyć się interakcji z nawigacyjnym systemem konkretnej „flashówki”.

Dobrze dobrać technologię

Flash – choć atrakcyjniejszy wizualnie, dostarczający trójwymiarowych doznań, wydajnie obsługujący multimedia i XML – to nie zawsze najlepszy wybór. By był porównywalny z tym, co może dać HTML – często „trzeba się znacznie napocić”. Większość developerów i projektantów jest zgodna, że jeżeli podstawowym celem serwisu jest szybkie i efektywne dostarczanie informacji szerokiej publiczności – to najprostszym rozwiązaniem jest HTML. Zwłaszcza, jeżeli regularnie uaktualniana, pojawiająca się w dużych ilościach treść będzie często wyszukiwana – czy to poprzez internetowe wyszukiwarki czy też standardowy ctrl + F. Strony przekazujące przede wszystkim informacje, jak wikipedie czy serwisy informacyjne powinny być dostępne dla wszystkich. Wielu osobom ciężko byłoby sobie wyobrazić np. stronę BBC zrobioną we Flashu, a Google i Yahoo są doskonałym dowodem na to, że robiący wrażenie design nie jest niezbędny, aby przyciągać użytkowników. Z drugiej strony „mieszkańcy” globalnej wioski nie surfują tylko i wyłącznie w poszukiwaniu suchej informacji. Brak projektu przykuwającego wzrok w przypadku firmy z branży „fashion” lub ogólniej – klienta, który prezentuje swoją ofertę głównie na podstawie zdjęć – byłby rzeczą niemal niewybaczalną. Jednak czym jest nawet najwspanialszy design, jeżeli nie realizuje on postawionych przed nim założeń?

Zagadnienie HTML kontra Flash powinno być umiejętnym doborem odpowiedniego narzędzia do odpowiedniego zadania i określonego klienta. „W polskiej rzeczywistości na strony flashowe zbyt często decydują się firmy przekonane o prymacie innowacyjności, bez względu na to, czy to pasuje do marki. Bez zastanowienia się, czy to jest to, czego oczekuje grupa docelowa, czy user potrafi użyć serwisu, czy znajdzie to, czego poszukuje. Doświadczenie użytkownika powinno odpowiadać wartościom marki" – komentuje Eryk Orłowski user experience director MRM. Klient chce mieć Flasha, "bo przecież będzie fajnie" – „Serwisy flaszowe nadal są przeładowane – nie tylko w sensie wielkości plików, ale przeładowane niepotrzebnymi nikomu funkcjonalnościami. Robi się często, niestety, to co jest „fajne” w opinii działu marketingu i kreacji agencji reklamowej, a niekoniecznie w opinii usera” – dodaje Orłowski.

Bezwzględne zorientowanie na którąkolwiek z technologii jest błędem. Piotr Mederak z pewnością nie jest zapatrzony we Flasha i wielokrotnie odradza jego użycie – „Flash nie powinien być na przykład stosowany do tworzenia menu. W pełni funkcjonalne menu, które będzie dobrze współpracowało z wyszukiwarkami można dziś stworzyć bazując na ogólnodostępnych skryptach JavaScript. Domeną Flasha powinny być multimedia i interaktywność.

Konflikt, którego nie ma

Obie technologie to narzędzia, które mają swoje mocne i słabe strony. Twórcy Flasha w każdej kolejnej odsłonie eliminują pojawiające się błędy i niedociągnięcia. HTML na kolejną specyfikację każe poczekać co najmniej do 2010 roku. Osobnym zagadnieniem jest to, jak dużo czasu upłynie, zanim specyfikacja będzie w 100% obsługiwana przez większość przeglądarek. Z kolei mnogość urządzeń i programów, które pozwalają wyświetlić zawartość HTML oraz niezgodność programów z obowiązującymi rekomendacjami sprawiają, iż – na co zwraca uwagę Adam Dybaś – „stworzenie ładnej strony, tak samo wyglądającej we wszystkich przeglądarkach jest mocno utrudnione. Dodatkowo dominacja IE, która mocno odstaje od konkurencji, stworzyła specyficzne warunki dla rozwoju stron pisanych tylko pod tę przeglądarkę.” Jeden producent flashowego playera jest gwarancją, że w danej wersji Flasha zawartość wszędzie wyświetli się tak samo. Takie samo będzie położenie elementów, taka sama załączona do swfa czcionka, podczas, gdy w HTML użycie niestandardowego kroju czcionki bez zastosowania specjalnych zabiegów (np. przerobienie tekstu na grafikę) jest praktycznie niemożliwe.

Elastyczność Flasha zmusza jednak do wzmożonej czujności w zakresie usability. „Flash nie pokoloruje linków, nie stworzy rolloverów na buttonach – o wszystkich tych ułatwieniach musi pamiętać projektant. Trzeba bardzo świadomie posługiwać się Flashem i mieć w zespole także dobrych ludzi od usability, aby kreatywne rozwiązania były też ergonomiczne.” – mówi Tomasz Karwatka, po czym zwraca uwagę na to, jak ważne jest sprawdzanie i poprawianie tego, co się już stworzyło – „Dzięki temu praca w dowolnej technologii da oczekiwany efekt w postaci realizacji potrzeb odbiorców. Na pewnym poziomie dyskusja nad wyższością masła nad margaryną już nie występuje. Mamy wiele ciekawych technologii, ale bez dobrego prowadzenia projektu każda technologia jest niewiele warta. To czego dziś najbardziej brakuje branży interaktywnej to umiejętność badania potrzeb użytkowników i zaspokajania ich.”

Kreatywność vs użyteczność. Grafika vs tekst. Wolność vs wytyczne i standardy. Niezależnie od tego jak zostanie sformułowany temat – na koniec każdej rozsądnej debaty paneliści zazwyczaj dochodzą do konkluzji, że tak naprawdę nie ma tutaj żadnego konfliktu. Porównywanie Flasha do CSS i HTML nie ma wielkiego sensu, ponieważ te technologie nawzajem się nie wykluczają. Flash nigdy nie miał być i nigdy nie stanie się zamiennikiem HTMLa. Podobnie HTML nie oferuje opcji, jakie dostępne są we Flashu i najprawdopodobniej nigdy nie będzie w stanie zrobić to, co robi Flash. Mając pełną świadomość do czego zdolne są te internetowe narzędzia – nie da się postawić pomiędzy HTMLa a Flasha łącznik „kontra”.

Lista absurdów

Zebranie wszystkich absurdów, jakie wytworzyły się wokół technologii firmy Adobe jest praktycznie niemożliwe. Obalenie flashowej mitologii to syzyfowa praca. Warto jednak zadać kłam przynajmniej tym najczęściej powtarzającym się albo najbardziej niedorzecznym. Kolejność przytoczonych „argumentów” jest całkowicie przypadkowa. W gwoli kronikarskiego obowiązku należy dodać, że nieznane, zmitologizowane, ale istniejące możliwości Flasha wynikają również z ich niezbyt częstego wykorzystywania (z różnych powodów).

Mit Walka z demonami
Flash jest dla grafików. To narzędzie do tworzenia banerów. To pradziadek większości mitów. Lata 90-te XX wieku i początki istnienia tej technologii utrwaliły taki schemat myślenia. Developerom warto polecić specyfikację języka na stronię Adobe. Obala większość absurdów, chociaż do obalenia tego wystarczyłoby uruchomić Flex Builder.
Flash jest odpowiedzialny za to, że muzyka odpala się bez pytania, a wkurzające banery wyskakują przed oczy zasłaniając całą stronę. To argument z szerokiego cyklu „co ma piernik do wiatraka” – czyli co ma technologia do jej błędnego i nieumiejętnego wykorzystania. To nie Flash jest za to odpowiedzialny. To twórca strony albo banera decyduje o tym, że będzie grać na nerwach odbiorcy. Flash daje tylko taką możliwość. „Tylko” albo „aż”, ponieważ w czystym HTMLu multimedia po prostu nie istnieją.
Aktualizowanie strony wykonanej we Flashu jest uciążliwe. To strata czasu i pieniędzy, ponieważ nie da się podpiąć dobrego systemu zarządzania treścią. Teksty powinny być pobierane z plików łatwych do edycji, np. z XMLa (moment.. czy XHTML to nie XML?).

Natomiast zarzut braku możliwości podpięcia systemu zarządzania treścią stawiać mogą osoby, które nie wiedzą czym jest Flash Remoting czy MVC – w którym Flash to po prostu View.

Flash jest powolny. Zarzut powolności odnosi się głównie do ładowania danych. Że dłużej ładuje się grafika, że więcej czasu potrzeba na przesłanie danych (również tekstowych) z serwera. Zarzut, który nigdy nie jest popierany żadnymi dowodami. Zresztą nie jest w stanie, ponieważ Flash korzysta z takich technologii do przesyłania danych jak AMFPHP czy JSON, a wczytywanie zdjęć jest zależne od prędkości łącza, a nie od użytej technologii.
Flash niesamowicie obciąża procesor. To jeden z najczęstszych argumentów i zarazem najmniej znaczących dla odbiorców. Użytkowników nie interesują parametry techniczne i wymagania strony, jeżeli tylko wyświetla się szybko i płynnie. Flash Player jest tak skonstruowany, że używa tylko wolnej mocy komputera, uruchamia się z niskim priorytetem.

Przy nieumiejętnym oprogramowaniu łatwo nadwyrężyć procesor, ale dla większości współcześnie funkcjonujących komputerów Flash nie stanowi większego wyzwania. W przypadku bardziej złożonych i wymagających efektów zawsze pozostaje kalkulacja – do kogo skierowany jest serwis, a co za tym idzie – z jakiego najprawdopodobniej sprzętu będzie korzystać użytkownik.

Flash jest całkowicie niedostępny dla osób niepełnosprawnych. To problem niezmiernie często pojawiający się na forach, a który można stosunkowo łatwo rozwiązać za pomocą takich narzędzi, jak chociażby swfobject.

Poza tym w kontekście docierania z informacją o produkcie do konkretnej grupy docelowej argument ten nie zawsze jest sensowny. No bo ile jest osób niewidomych będących potencjalnymi klientami producenta samochodów czy dystrybutora filmów?

Flash jest zły, ponieważ nie można zapisać widocznych w nim zdjęć. A w HTMLu jest opcja “zapisz obraz jako”! Postawmy sprawę jasno – jeżeli coś pojawia się w sieci to na pewno da się to skopiować. Możliwości jest co najmniej kilka, ale faktycznie – dla kogoś kto nie zna alternatywy dla "zapisz jako" – może się to jawić jako zadanie niewykonalne.
Flash jest dobry, ponieważ nie można zapisać widocznych w nim zdjęć. A w HTMLu jest opcja "zapisz obraz jako”! Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – dla niektórych jest to plus, że „zwykły Kowalski” nie będzie potrafił zapisać grafiki ze strony. Klienci zamawiający strony we Flashu tylko ze względu na to, że nikt im „nie ukradnie zdjęć” – powinni przeczytać argumentację z wcześniejszego punktu.
Strony flashowej nie da się wypozycjonować! Straci się w ten sposób 95% potencjalnych odwiedzin! Fakt – Flash pozycjonuje się gorzej. Nie znaczy to jednak, że wcale. Oczywiście, jeżeli promocja strony ma być oparta głównie na SEO/SEM to serwis w HTML będzie lepszy, ale technologicznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby boty były w stanie zaakceptować „flashówkę”. W sukurs przychodzi np. – ponownie swfobject, ale również stworzony jeszcze przez Macromedię software development kit (SDK), który może dać pewne wyobrażenie o tym, jak wyszukiwarki odczytują Flasha.

Mając w pamięci to, że firma Google wykupiła serwis YouTube z niecierpliwością można oczekiwać kiedy przedstawi efektywny sposób wyszukiwania multimediów zaszytych w stronach.

Skoro ja nie mam zainstalowanego w przeglądarce Flasha, tzn. że inni również go nie mają… Wbrew powszechnej opinii – Flash jest dość popularny. Szczerze mówiąc to niesamowicie popularny. No bo jak inaczej nazwać 98% (aktualne statystyki dostępne na stronie Adobe)? Pozostałe 2% to taki sam odsetek jaki może mieć wyłączony Javascript albo używać przeglądarkę tekstową. Na narzekania o tym, że nie wszyscy mają najnowsze wersje Flash Playera – można by ponownie podać cyfry (w marcu 2007 penetracja powyżej 80%). Dla zagorzałych przeciwników Flasha warto postawić pytanie – Jak to jest z najnowszymi wersjami przeglądarek i specyfikacjami HTMLa? Chcielibyśmy użyć nowych CSSów, ale nie wszyscy mają przeglądarki, które je obsłużą…
Podstawowe funkcję przeglądarki jak przycisk „wstecz” nie mają obsługi we Flashu. Naprawdę? Chyba jednak nie… od 2001 roku i rozwiązania, które przedstawił Robert Penner wiele się zmieniło. Przykładów stron, w których występuje nie tylko ta funkcjonalność, ale również chociażby „direct linki” jest „tak dużo, że aż trudno wymienić”.
Strona Flashowa może mieć maksymalnie 2800×2800px To z jednej strony prawda. Z drugiej – konia z rzędem temu, kto znajdzie monitor o wysoki na 2800 pikseli. Gdyby jednak komuś się udało – scrollowany tekst może mieć nawet i kilometr.
Flasha nie można uruchomić na urządzeniach mobilnych. Hmm… Nie licząc tych kilku milionów, na których się da.

Oczywiście, w przeciwieństwie do HTMLa tutaj potrzebny jest plugin – zdecydowanie słabiej rozpowszechniony niż w standardowych przeglądarkach. Flash Lite 2.1 nie zachwyca, jednak sama technologia rozwija sie dobrze i pozostaje tylko czekać na wersję 3.0.

Poruszane w tym artykule zagadnienie jest tak rozległe, że mogłoby stać się tematem książki. Aby nie rozszerzać jeszcze bardziej jego zakresu świadomie pominęliśmy zagadnienie Ajaxa, Flexa i RIA – temu tematowi poświęcimy kolejny artykuł. Jeśli uważasz, że masz coś wartościowego do powiedzenia w tym temacie i chcesz, aby Twoja opinia znalazła się w artykule napisz do Adriana.

73 komentarzy

  1. Ktos, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 16:56
    Fajnie, zatem Flash nie taki groźny jak go niektórzy przeciwnicy malują.

    Jednak nie mogę zgodzić się z postawionymi tutaj pewnymi tezami:



    ,,direct linki" jest ,,tak dużo, że aż trudno wymienić".


    Zadziwiające, że skoro jest ich tak dużo, to w przypadku stron, które miałem przyjemność (bądź nie) oglądać to widziałem tylko jedną, która takie coś wykorzystywała. Może to jest spowodowane, że mało który amator Flasha wie o takich możliwościach?



    A co do urządzeń mobilnych... dziś - chcemy czy nie - nie zanosi się aby zaczęły królować urządzenia PDA na których bez problemu zainstalujemy Flasha Lite (a nawet jeśli - to ja się boję o mój słaby procesor w moim HTC Wizard). Opera Mini to nie jest soft, który pozwoli na udostępnienie Flasha szerokim masom - ten akurat ma problemy nawet z JavaScriptem.

    Podobnie też starsze urządzenia... ponoć Flash jest doskonale zoptymalizowany, uruchamia się z niskim priorytetem i tak dalej, jednak fakt jest taki, że jeżeli zostanie źle użyty - to będzie dwurdzeniowy komputer potrzebny, gdzie jeden rdzeń procesora zajmie się animację np. reklamy - widziałem takie swego czasu w Gadu-Gadu, jak i galerię na jednej ze stron marek piwa. I dochodzimy do pewnego problemu (jak i odnośnie punktu o direct linkach/przycisku wstecz) - potrzebny jest człowiek, który się zna na rzeczy. Jak w przypadku choćby PHP i każdej innej technologii - można jej użyć dobrze lub źle.



    Jeszcze tylko na koniec odniosę się do punktu o dostępności. Pytacie
    No bo ile jest osób niewidomych będących potencjalnymi klientami producenta samochodów czy dystrybutora filmów?
    co jest z kolei mitem o dostępności.

    Nikt nie powiedział, że ten niewidomy jest klientem - on mógł się tylko chcieć dowiedzieć o samochodzie czy filmie ze względu na rodzinę (może chce kupić prezent? może nie samochód ;-)) albo z własnej ciekawości? A może nie jest w ogóle niewidomy, a jedynie słabowidzący i potrzebuje powiększyć czcionkę, czego mu nie zapewniono tworząc (źle, bo zapewne w jakiś sposób się da) stronę Flashową?



    Pozdrawiam.
  2. Tomek W, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 17:30
    Nikt nie powiedział, że ten niewidomy jest klientem - on mógł się tylko chcieć dowiedzieć o samochodzie czy filmie ze względu na rodzinę (może chce kupić prezent? może nie samochód ;-)) albo z własnej ciekawości?


    Popatrz na to biznesowo. Szansa, że osoba niewidoma zakupi BMW lub przyczyni sie do jego zakupu przez inną osobę jest na tyle nikła, że nie ma sensu rezygnować z wrażeń jakie niesie ze sobą strona flashowa. To prosta kalkulacja - rezygnujemy z dotarciem do promila potencjalnych klientów, aby pozostałym kilkudziesięciu procentom przedstawić produkt w atrakcyjniejszy sposób.
  3. Digiart, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 17:35
    Bardzo ciekawy artykuł. Flash jest OK pod warunkiem, że wykorzystamy go w odpowiedni sposób tworząc coś ciekawego i przede wszystkim z pomysłem. Niektóre projekty potrafią naprawdę zachwycić. Na minus oczywiście przemawia fakt, że zaczęto masowo używać tej technologii w reklamach. Aktualnie co najmniej 98% moich znajomych już z zasady blokuje wszystko co się rusza i (coraz częściej) wydaje dźwięki co jest jeszcze bardziej irytujące szczególnie podczas "nocnej ciszy"... Pozdrawiam.
  4. lg21, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 19:19
    Nie mam i nie bede miec flasha.

    Uwazam ze strony powinny miec alternatywe - nie powinny byc robione tylko w oparciu o jedna technologie.

    Niestety zbyt duza ilosc serwisu wykorzystuje flash w bardzo wk*****acy sposob - ukryty guzik zamykania reklam, lub przemiesczajacy sie.. cyrk na kolkach.



    "Mozna sie wyszalec, czego w HTML-u czesto brakuje" - szalenstwa i radosna tworczosc na stronach www, gdzie zawsze szukam informacji, malo mnie interesuje.



    Zeby miec wodotryski wystarczy wlaczyc film 1080p, compiz fusion, lub po prostu glowe za okno wystawic i popatrzec na normalny swiat.



    Pozdrawiam

    Lukasz
  5. stilgar, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 21:25
    ta stronka raczej wychwala flasha, niż przedstawia wady i zalety obu rozwiązań. dość często musze korzystać z netu przez komórkę (używam Opery Mini) i niestety, ani flash, ani też java mi nie działa. A od wersji 4 strony w htmlu wyświetlaja sie tak samo jak na PC, więc jak nie mam akurat dostępu do kompa, jest to całkiem wygodne narzędzie. Oczywiście, jeśli strona nie jest we flashu...



    a co do strony:

    [quote]

    Flash jest zły, ponieważ nie można zapisać widocznych w nim zdjęć. A w HTMLu jest opcja "zapisz obraz jako"! Postawmy sprawę jasno - jeżeli coś pojawia się w sieci to na pewno da się to skopiować. Możliwości jest co najmniej kilka, ale faktycznie - dla kogoś kto nie zna alternatywy dla 'zapisz jako' - może się to jawić jako zadanie niewykonalne.[/quote]

    no, owszem, zawsze moge robić zrzut ekranu i edytować w gimpie... tylko po co? jeszcze jedną fotkę mogę tak nagrać, ale 20?



    jak dla mnie, strony internetowe mają głównie wartość informacyjną - wikipedia, serwisy newsowe, fora internetowe, opisy funkcji bibliotecznych w różnych językach programowania (szybciej jest wpisać w google glBegin() zeby dostac liste mozliwych parametrów, niż otworzyć książkę :) ) W tej kwestii to, że strona bedzie we Flashu tylko utrudni mi dostęp do treści, a nie ułatwi... Dla takich stron Flash nie jest w ogóle potrzebny, bo wykorzystując XHTML i CSS (i JavaScript oraz AJAX) można robić idealne stronki. Oczywiście wydziałem przepiękne strony we Flashu, z taką grafiką 3D która wciskała w fotel... Tylko, że jak chce oglądać zajebiste efekty, to raczej pójdę do kina na film, albo włączę grę... www dla mnie jest głównie źródłem informacji i możliwości dyskusji na forach. Po co mi flash? Po co innym flash?



    Oczywiście dobrze, że jest taka technologia i że ludzie mają wybór... a spór Flash vs. HTML jest równie jałowy jak spór Linux vs. Windows, Java vs. .NET, C++ vs. C#, OpenGL vs. DirectX... aczkolwiek jestem zwolennikiem HTMLa (i odpowiednio: Linuksa, Javy, C++ i OpenGL :P )
  6. sema, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 22:20
    Po co mi flash? Po co innym flash?


    Mnie na przykład się przydaje, dzięki niemu zarabiam na życie i się świetnie bawię tworząc w nim nieprzeciętne rzeczy.



    Pozdrowionka dla zespołu Opcomu i gratulacje dla Adriana za zdrowe i rozsądne podejście do tematu - mistrzu jesteś :)
  7. l30n, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 22:21
    Ktoś chyba zapomniał tu wspomnieć o zbugowanej implementacji adobowej flashki pod Linuksy. Doczekały się do chwili obecnej bodajże tylko wersji 7.0. Brak tam jest transparenta, niemiłosiernie obciąża procesor a jak ktoś ma x64 pod maską to ni huhu wogóle nie zainstaluje pod tym systemem żadnego flasha - bo go po prostu nie ma.
  8. sema, dnia: wtorek, 28 Sierpień 2007, 22:59
    Ktoś chyba zapomniał tu wspomnieć o zbugowanej implementacji adobowej flashki pod Linuksy. Doczekały się do chwili obecnej bodajże tylko wersji 7.0


    Czyli sprawdzamy, zanim coś napiszemy.
  9. narmo, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 00:17
    Popatrz na to biznesowo. Szansa, że osoba niewidoma zakupi BMW lub przyczyni sie do jego zakupu przez inną osobę jest na tyle nikła, że nie ma sensu rezygnować z wrażeń jakie niesie ze sobą strona flashowa. To prosta kalkulacja - rezygnujemy z dotarciem do promila potencjalnych klientów, aby pozostałym kilkudziesięciu procentom przedstawić produkt w atrakcyjniejszy sposób.


    To się nazywa dyskryminacja, w Polsce jest nawet zabroniona w konstystucji. Dawniej niepełnosprawne dzieci zrzucano ze skały, dzisiaj się buduje niedostępne budynki, tworzy niedostępne strony. Nie można blokować jakiejś grupie ludzi dostępu do czegoś tylko dlatego, że to mała grupa i nie wygeneruje dużych zysków.
  10. narmo, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 00:26
    Kompresja danych wejściowych i wyjściowych jest już od dawna stosowana. Tego AJAX nauczy się najwcześniej za 2-3 lata.


    Jeszcze coś, to nie prawda, istnieje coś takiego jak kompresja http.



    I jeśli ten Flash jes tak wspaniały, to proszę o choć jeden link do strony, którą się przegląda równie wygodnie, co pierwszą lepszą stronę napisaną w html (gesty myszy, przycisk wstecz, kółko myszki, wyszukiwanie na stronie (ctrl-f), możliwość otwarcia podstrony w nowej zakładce przeglądarki itp.)
  11. sema, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 00:52
    Kompresja danych wejściowych i wyjściowych jest już od dawna stosowana. Tego AJAX nauczy się najwcześniej za 2-3 lata.



    Jeszcze coś, to nie prawda, istnieje coś takiego jak kompresja http.


    Kompresja po http ( gzip, zlib ) to dobrodziejstwo samego protokołu, z tego też korzysta Flash ( oczywiście jeśli korzysta z tego protokołu co ma miejsce w 99% przypadków ). Piotrek zapewne mówił o wspomnianym w artykule AMFie, czyli transmisji daych w formacie binarnym. Te same dane pchane przez ajaxowy xmlHttpRequest ( xml, json lub plain text ) są dużo większe. AMF oczywiscie również się gzip-uje.
  12. krzysiek, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 01:12
    narmo, zapominasz o jednej istotnej rzeczy - celu serwisu. Kiedyś Krzepa ładnie to ujął:



    Różne strony mają różne cele. Pomijając cześć stron niosącąych głównie informacje, które powinny być dostępne dla wszystkich: portale, wikipedie itd. jest masa stron produktowych, wizerunkowych, w których to właśnie opakowanie jest najważniejsze, bądź równie ważne. Oczywiście możecie się ze mną nie zgadzać ale od razu piszę nie mnie przekonujcie tylko klientów, sprzedawców. Żeby robiło na nich wrażenie to, że kod html jest semantyczny, strona jest dostępna i zgodna ze standardami, a marketerom przedstawcie wiarygodne badania, że znaczek w3c w stopce zwiększa sprzedaż.



    Co do troski o niektóre grupy społeczne nie przeszkadzałby mi lektor języka migowego gdzieś w rogu, w tv albo kinie albo perforacje brajlowskie na wszystkich książkach i czasopismach, wciągarki wózków w pociągach, itd.



    Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu internet to nie tylko działka zapaleńców i ideowców i że robi się tu po prostu kasę, gdzie rządzą prawa wolnego rynku.
  13. de039Bill, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 12:12
    FLASH Wymagania systemowe:

    Microsoft(R) Windows(R) XP with Service Pack 2 or Windows Vista(TM) Home Premium, Business, Ultimate, or Enterprise (certified for 32-bit editions)

    lub

    Mac OS X v.10.4.8

    Niestety nie posiadam żadnego ..... :>

    HTML Wymagania systemowe

    yyyyyyyyy chyba na Odrze też by się dało napisać stronę a na Elvro Junior 800 sprawdziłem ... da się :P
  14. shpyo, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 12:24
    Strony flashowej nie da się wypozycjonować! Straci się w ten sposób 95% potencjalnych odwiedzin!


    To nie prawda. Flasha da sie wypozycjonować pod każde słowo.

    Fakt - Flash pozycjonuje się gorzej.


    Nie pozycjonuje tylko indeksuje. Flash to zazwyczaj jeden tag HTML lub swf object. Strony we flashu nie maja zaindeksowanych XXXX podstron niż te robione w html (statycznie lub dynamicznie). To właśnie przez brak indeksowania (naturalnego pozycjonowania) powstają te mity.
  15. thm, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 12:42
    Niezły temat.



    Najwiekszym problemem jest to, ze Flash jest nadużywany. Prezesi uwielbiają jak im muzyczka ładnie zagra nas tonie i im coś tam lata, ale między innymi dlateo, że to pierwsze wrażenie, potem to już strony nie uzywają.

    Flash jest świetnym narzędziem do multimediów. Nie ma konkurencji.

    Natomiast jesli chodzi o strony do czytania jego możliwości nie będą wykorzystane wady będą znacznie komplikować korzystanie ze strony.



    To że jest tylko jedna firma która przygotowuje dodatki do flasha jest wielkim ułatwieniem dla wykonawcy ale dużym minusem dla użytkownika. l30n wspomniał o takiej sytuacji - wersja 9 dla Linuxa była baaardzo długo przygotywana a i tak działa bez przezroczystości i znacznie wolniej. W dodatku Opere traktują po macoszemu.

    Wyobraźmy sobie zatem, że pewnego dnia Adobe stwierdza, że Safari w Apple jest do bani i przestaje wydawać plug-iny. Oczywiście użytkownicy będą narzekac, Apple wyśle oficjalne listy, a i tak nikt nic nie będzie mógł zrobić. U większości działa a użytkownicy będą musieli porzucić Safari dla innej przeglądarki.
  16. mk, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 13:16
    Mając w pamięci to, że firma Google wykupiła serwis YouTube z niecierpliwością można oczekiwać kiedy przedstawi efektywny sposób wyszukiwania multimediów zaszytych w stronach.




    Nie widzę tutaj żadnego związku ponieważ w YouTube prezentowane są głownie filmy a indeksacja filmu nie ma sensu, chyba ze będzie się indeksowało głos.
  17. medec, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 13:28
    Flash nigdy nie miał i nigdy nie stanie się zamiennikiem HTMLa. Jest

    najlepszym obecnym na rynku rozwiązaniem do prezentowania multimediów

    i interakcji. Fakt: gorzej się pozycjonuje. Gorzej co nie znaczy wcale

    - jest wiele sposobów by uczynić stronę wykonaną w tej technologii

    przyjazną wyszukiwarkom jak i ludziom niewidomym. Nie po to jednak

    został stworzony by konkurować ze stronami wykonanymi w tradycyjny

    sposób. Dyskusje typu 'HTML lepszy bo...' nie mają sensu - Flash służy

    do prezentowania multimedialnych treści a HTML do prezentowania treści

    statycznych tj do tekstów, a tylko te na dzień dzisiejszy wyszukiwarki

    potrafią indeksować. W chwili gdy Google itd opracuje skuteczny sposób

    wyszukiwania multimediów, tj dźwięków, obrazów video, animacji

    (również animowanych tekstów) problem zniknie. Póki co tekst

    umieszczony na stronie Flashowej jest częścią multimedialnej całości:

    animuje się, dynamicznie jest przetwarzany etc. Jeśli nie jest - jeśli

    po prostu chcemy wyświetlić kawalek tekstu i nic z nim nie robić -

    użycie Flasha jest złym wyborem.
  18. Krashan, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 14:12
    1. Czekam, wciąż czekam na 64-bitowego Flasha. I co? I kupa! I proszę bez tekstów typu "zainstaluj 32-bitową przeglądarkę".



    2. Natychmiast opuszczam wszelkie serwisy zrobione flash-only.
  19. sema, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 14:15
    [q]2. Natychmiast opuszczam wszelkie serwisy zrobione flash-only.[q/]

    Szerokiej drogi.
  20. x, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 14:45
    Konkretne dane konretne przypadki cyferki. Bo tak gadacie o niczym bez rzadnych testow i przykladow jak mozna mowic ze dane przesylane sa wieksze a tamte mniejsze przyklad fakty biadolicei jak babcie na straganie a faktow zadnych. Przetestuj przedstaw wyniki. Bo ja twierdze ze falsh wysyla 10 razy wiecej danych niz strona w html dlaczego a no bo tak mi sie wydaje
  21. Nonograms, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 16:42
    Też nie lubie flasha :)
  22. Dende, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 17:09
    to nie prawda ze nie mozna zapisac we flashu =P co za klopot zrobic prosta funkcje ktora dodaje pozycje pod prawym przyciskiem ktora pobiera foto nad ktorym jest aktualnie kursor =)

    Do tego powalajacy fullScreen...

    No i przedewszystkim....

    nikt Ci tak latwo nie ukradnie kodu jak to ma miejsce przy html'u, tam wystarczy zaznaczyc skopiowac i wio =) albo chociazby zabespieczyc text przed kopiowaniem...
  23. Grzesiek, dnia: środa, 29 Sierpień 2007, 22:01
    Do tych wszystkich, którzy "od razu wyłączają stronę FLASH-ONLY" itd.



    Czy Wy nie macie czasami potrzeby zaspokojenia swoich potrzeb estetycznych?

    Nie interesuje Was pokazanie czegoś w niebanalny, kreatywny sposób?



    Jak wyglądałyby strony www poświęcone np. luksusowym samochodom bez flasha, bez animacji, video, efektów....? Co?

    AudiA8.wikipedia.com??? Blog o Audi?? (Koniecznie napisany tak, zeby przeszedl test WYROCZNI-W3C, ktora decyduje o tym czy strona "się nadaje"!)



    Pozycjonowanie?

    Ktora strona wykonana we flashu potrzebuje precyzyjnego pozycjonowania na pierwsze miejsca w Google? Wiadomo, ze strona we flashu spelnia inna funkcje niz strona w HTMLu i z takiego zalozenia trzeba wyjsc...

    A to, ze ma kilka niedociagniec typu szukanie Ctrl+F, zapisywanie obrazkow itp. to juz inna sprawa... HTML nie potrafi tylu samo rzeczy, ktore potrafi Flash i odwrotnie... Pewnie niebawem to sie zmieni, kazda technologia ewoluuje, prawda? :)



    Przecież po tym, co piszą ci wszyscy sceptycy wniosek jest jeden.....wszystko, co nie nazywa się PHP+AJAX+XHTML itd., to jest to zakazane, bo "INTERNET NIE SŁUŻY DO ZABAWY"....i "POWINIEN! zawierać tylko INFORMACJE".....



    Przecież to paranoja! Kto ma prawo do mówienia, że coś "powinno" być, a coś "nie powinno być"... Rozwoj technologii sam wskazuje, co jest potrzebne, a co nie i sam dobiera te rozwiązania, które MUSZĄ! być wspierane przez np. przeglądarki, a nie odwrotnie.



    Technologia/moda/trendy nie mogą ulegać wpływom przeglądarki z jakimś wadliwym softem, ktory czegoś tam nie obsługuje... Skoro większość to bez problemu obsługuje, to niech i reszta zacznie. Pamietajmy, ze uzytkownicy to w wiekszosci nie fanatycy i zapaleni programisci...ich nie obchodza pluginy, dodatki itp.
  24. medec, dnia: czwartek, 30 Sierpień 2007, 10:35
    amen
  25. Clark Finger, dnia: czwartek, 30 Sierpień 2007, 12:09
    Problem nie tkwi w odbiorcach, tylko w twórcach witryn - nie będę używał flasha przy tworzeniu serwisów, bo źle wyedukoeanie flashmasterzy spaprali opinię tego narzędzia (a szczytem arogancji są upierdliwe reklamy, które zraziły najwięcej osób). Tu jest potrzebna zmiana w śwaidomości odbiorców, którzy zapomną o falshu i dostaną nowy produkt o podobnej lub większej funkcjonalności, nie objęty patentami i z niezszaganą opinią.



    Tylko do tego trzeba podejść z głową, żeby nie stało się to co z flashem.
  26. mdc, dnia: czwartek, 30 Sierpień 2007, 12:59
    poczekaj poczekaj - nie lubisz flasha bo reklamy Cie denerwuja? Kamery video tez bojkotujesz bo kreca nimi reklamy w TV? Druk tez powinien isc w odstawke bo wkurzaja Cie brzydkie broszuki hipermarketow? Flash to narzedzie - i jak kazde narzedzie moze byc dobrze albo zle wykorzystany. Denerwuja Cie reklamy to zainstaluj addblocka on skutecznie wytnie te badziewia a zostawi to we flashu co sie moze przydac.



    Patenty przeszkadzaja? W czym? Tak tylko szczerze poprosze. W czym Ci przeszkadza, ze Adobe ma opatentowane swoje technologie? Nie mozesz ich ukrasc? Trzeba zaplacic za program do tworzenia? Straszne. Za mlotek czy pile tez trzeba zaplacic - jakos w innych zawodach nie narzekaja na to, ze za narzedzia (mloty udarowe, dzwigi, koparki, rendgeny, fotele dentystyczne, serwery itd) trzeba slono placic - po prostu wliczaja sobie koszty ich kupna do cennika.



    A HTML to niby taki idealny o nieposzlakowanej opinii? Widac miales to szczescie, ze nie pracowales w tym zawodze za czasow NN 4.x - wtedy bys zmienil zdanie ;).



    Open source taki cudowny? To prosze:

    Darmowy kompilator: http://osflash.org/mtasc

    Darmowa, pelna dokumentacja z licznymi przykladami: http://www.adobe.com/support/documentation/en/flash/

    Darmowy Flex: http://www.adobe.com/products/flex/downloads/

    Zamkniety format?: http://www.mozilla.com/en-US/press/mozilla-2006-11-07.html



    Placisz ekstra za zaawansowane narzedzia do edycji. Tak jak zaawansowane edytory do dowolnego jezyka kosztuja, tak samo kosztuje Adobe Flash CS3 czy Flex Builder. Co nie znaczy, ze bez wydania zlotowki nie da sie zrobic niczego we flashu.



    A jesli Cie to pocieszy do lada chwila pojawi sie konkurencja dosyc powazna dla Flasha - Silverlight: http://silverlight.net/. Nowa, o nie zszarganej opinii, obslugujaca kod napisany w np javascript czy php, zrodla w formacie XML... Ale i tak bedziesz marudzil bo to zrobil Microsoft a ten jest zly niezaleznie od tego co zrobi ;)
  27. Clark Finger, dnia: czwartek, 30 Sierpień 2007, 14:54
    Patenty są denerwujące, bo trzeba klikać po dwa razy w każdy niemal guzik zanim użyje się komponentu (to jest ta interaktywność), ale nie ma za to pytania czy chcę oglądnąć trzysetną dziś reklamę kredyków - użytkownik, woli wyłączyć wtyczkę i zamykać co stronę kolejną psełdo-animację. Na takie rzeczy nie mam już wpływu.



    Sprostowanko dla tych co nie czytają wnikliwie - lubię flash'a, nie lubię tych co załatwili mu taką etykietkę - proponuję czytać uważnie przed wyrżeniam krytyki.



    Nie mogę sobie pozwolić, aby informacje podawać tylko we flashu, bo zbyt duże jest ryzyko, że nie dotrą do odbiorców - zawsze muszę zadbać o zamiennik dla tych co nie lubią flash'a, a skoro tak, to pod znakiem zapytania staje sens używania tej technologi - ten fakt eliminuje ją jako narzędzie, które mogło by zdominować witryny.



    Znam setki witryn które stanowią zupę z tagów, bo ich twórcy nie znają semantyki języków, którymi się posługują, ale mnie to nie obchodzi, bo ja piszę witryny składnie i ładnie i to, że obok jest jakaś pasta, nie sprawi, że ktoś wyłączy obsługę HTML'a.



    Narzędzia? - Stać mnie było na Microsoft Visual Studio, to i na Adobe było by stać, ale wolę poświęcić czas na ASP .Net niż Flash,a. A na efetky działania silverlighta - czekam.
  28. mk, dnia: czwartek, 30 Sierpień 2007, 19:03
    poczekaj poczekaj - nie lubisz flasha bo reklamy Cie denerwuja?




    Jest prawdą bo znam wielu ludzi głównie korzystających z sieci w biznesie, którzy nie mają wtyczek flash w przeglądarkach, ze względu na atakujące ich reklamy.



    Inni mają poinstalowane plugin do Firefoxa typu FlashBlock żeby bornić się przed reklamami.
  29. mynthon, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 09:06
    Dyskusja czy flash jest lepszy czy html ma sens skoro oba są wykorzystywane do tego samego celu. Gdyby flash był używany tylko jako dodatek do stron (wykresy, filmy, gry - przykład youtube) rozmowy by nie było. Ale tak nie jest.



    Nie zgadzam się też z opinią, że zastosowanie zależy od przeznaczenia strony. Bo co niby to znaczy? Spójrzcie na durex. Na swoim linuxowym sprzęcie nie mam flasha i nie mogę się dowiedzieć o... właśnie - nic nie mogę się dowiedzieć: gdzie reklamacje, telefon, czy chociażby porady kiedy nie należy używać prezerwatyw (uczulenia na latex). Czy takie było "przeznaczenie" strony? (zresztą, cała strona durex to lipa niesamowita - nic dziwnego, że webstara dostała :) )



    Kolejny argument, który ktoś przytoczył: niewidomy nie kupi bmw. Super, ale niepełnosprawni to nie tylko niewidomi. Każdy jest w pewnym sensie niepełnosprawny. Jak na flasha reaguje ktoś kto ma -3 dioptrie i nie ma przy sobie okularów? Może powiększyć tekst? . A czy biznesmeni, którzy zamiast oglądać animacje przejścia między podstronami wolą śledzić zmiany indeksów giełdowych to też niepełnosprawni? Produkcje flashowe, bądźmy szczerzy, wymagają DUŻO więcej czasu, żeby dotrzeć do tej samej treści niż html.



    Ok, załóżmy, że zrobimy stronę bez męczących animacji, dźwięków, kilkumegowych obrazków (tak, wiem że to mozna i w html ale jakoś nie zaważyłem takiej tendencji) i co nam zostaje? Zostaje prawie html - prawie bo bez scrolla (chociaż można to zrobić), back/fwd (też można tylko trzeba kombinować), link w nowym oknie (z shift/ctrl), ctrl+f, dodaj do ulubionych, zwiększenia tekstu, gestów myszy, jeśli klikniemy na flashu to żadne skróty klawiaturowe przeglądarki nie działają, może dostaniemy rollovery w linkach jak webmajster się postara.



    Pozycjonowanie - da się - super. Tylko niech mi ci mędrcy wyjaśnią, jak zrobić żeby wyszukiwarki indeksowały podstrony serwisu, nie tylko główną? Umieszczają flashe na osobnych podstronach? Czy może redirecty robią? Bo wiecie - jak wpiszę w google "teowniki stalowe cennik" to chcę wylądować na podstronie stronie z cennikiem, a nie na głównej gdzie muszę się doszukać cennika (o ile istnieje [to samo dotyczy "ajaxa"]). A czy ktoś mi powie jak wygląda indeksowanie zdjęć na stronach flashowych?



    i informacja dla tych co chcą zapisywać obrazki z flasha. Są dwa rodzaje obraków - osadzone we flashu i te można tylko prntscr i wycinać (np w irfanview zajmie to 15 sekund: 1.prntscr, 2. ctrl+v do irfana, 3. zaznacz obszar, 4. image-crop selection, 5. zapisz) oraz obrazki ładowane dynamicznie do flasha - tutaj już trzeba kombinować trochę więcej. Otóż trzeba przechwycić żądania wysyłane przez przeglądarkę(flasha) do serwera. Można to zrobić np. "Live HTTP Headers" - rozszerzeniem do firefoxa. Ale tutaj dostajemy obrazki takie jakie zostały załadowane do flasha, więc w oryginalnym rozmiarze i jakości. Obrazki ładowane dynamicznie można też przechwycić firebugiem (rozsz. do fx) - bardziej skomplikowane narzędzie ale daje też większe możliwości.
  30. Kuba, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 10:11
    Ok, załóżmy, że zrobimy stronę bez męczących animacji, dźwięków, kilkumegowych obrazków (tak, wiem że to mozna i w html ale jakoś nie zaważyłem takiej tendencji) i co nam zostaje? Zostaje prawie html


    Myślę, że właśnie z tego powodu autor artykułu napisał, iż używamy htmla do innych celów niż flasha i nikt tu nie uważa inaczej.

    Tylko niech mi ci mędrcy wyjaśnią, jak zrobić żeby wyszukiwarki indeksowały podstrony serwisu, nie tylko główną? Umieszczają flashe na osobnych podstronach? Czy może redirecty robią? Bo wiecie - jak wpiszę w google "teowniki stalowe cennik" to chcę wylądować na podstronie stronie z cennikiem, a nie na głównej gdzie muszę się doszukać cennika


    Zastanawiam się, czy jakby flash był na długo przed htmlem, to nie napisałbyś dzisiaj czegoś dokładnie odwrotnego (że brzydko to wyglada, że adresy są za długie, itp.) .... Tak tylko dla zasady żeby sie przyczepić....



    Pozdrawiam.
  31. Michał, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 11:31
    Dla mnie sprawa jest prosta. Internet to przyszłość, a HTML powstał wieki temu patrząc na rozwój informatyzacji i do tej pory, bez małych poprawek (np.: DTHML) nie zmienił się znacząco.



    Obstawiałbym więc na RIA. Ajax (bez Flasha) raczej nie sprosta wymogom, WPF Microsoftu (z tego co wiem) raczkuje i niewiadomo co z tego będzie, OpenLaszo - yyyhhmm - pozostaje więc Flash Adobe.



    Nie bez znaczenia jest rynek urządzeń mobilnych i nie zgadzam się z Ktos, aby nie zanosiło się, że na PDA będzie ciężko wrzucić Flash Lite'a. Spójrzy tam gdzie tworzą się trendy - na Azje, weźmy pod uwagę takie fakty jak porozumienia Adobe z Nokią, czy z BenQ, a ,moim zdaniem, można będzie zaryzykować stwierdzenie, że jest to rozwiązanie na przyszłośc... chyba, że wykreuje się godny konkurent co przy tej dynamice rynku wcale nie jest niemożliwe.



    Dużo osób skarży się z powodu natarczywych reklam, denerwujących banerów - ale to właśnie one stają się całą dźwignią Internetu.
  32. m, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 12:52
    Flash jest całkowicie niedostępny dla osób niepełnosprawnych.

    To problem niezmiernie często pojawiający się na forach, a który można stosunkowo łatwo rozwiązać za pomocą takich narzędzi, jak chociażby swfobject.




    Nie bardzo rozumiem? Wydaje mi się, że autorowi (mitu?) bardziej chodziło o odczytywanie flasha przez screen readera? Jak to jest realizowane (jeśli jest)?
  33. SWF, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 13:01
    W flash od wersji (jeśli dobrze pamiętam) 5 moźna bezproblemowo robić serwisy dostępne dla screen readera.
  34. mdc, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 13:53
    google Twoim przyjacielem kolego:



    wystarczylo wpisac "flash accessibility"



    http://www.adobe.com/resources/accessibility/flash8/
  35. mdc, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 13:57
    a dokladniej - by nikt nie marudzil, ze pod w/w adresem sa same ogolniki...



    http://www.adobe.com/resources/accessibility/best_practices/bp_fp.html
  36. Kuba, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 14:42
    hmmm nie podoba sie wam flash bo nie bierze pod uwage np. niewidomych? To samochody też wam sie nie podobają? W koncu producenci też nie za bardzo biorą niewidomych pod uwagę....

    Jak zawsze trzeba dobrać produkt pod grupę docelową, skoro flash jest super narzędziem do obsługi multimediów (jak było tu już powiedziane że w htmlu nie osiagniemy takich efektów), to nie róbmy z tego narzędzia czegoś innego, tylko dlatego że nie trafia do wszystkich.

    Ale kto wie może kiedyś uda się wam wprowadzić automatyczne piloty w samochodach, samolotach (bo w końcu dlaczego niewidomy miałby nie być pilotem ;) )



    A wracając do tematu, flash i tak korzysta z htmla (osadzenie na stronie) także i tak potrzebuje tego drugiego.

    A z drugiej strony skoro html byl taki dobry to po co ktoś wymyślił flasha? Znaczy się, że jednak czegoś brakowało.



    Także jeden drugiego nie wygryzie, ani jeden drugiego nie zastąpi. Nie ma co ich porównywać. Ale to tylko moja opinia.



    Pozdrawiam
  37. Colin, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 17:17
    To nie Flash jest za to odpowiedzialny. To twórca strony albo banera decyduje o tym, że będzie grać na nerwach odbiorcy. Flash daje tylko taką możliwość.



    To Flash jest za to odpowiedzialny. W przeglądarce mam wyłączone dźwięki, ale strony napisane we Flashu i tak je odtwarzają.



    Poza tym do 99% stron flashowych nie da się linkować, bo poszczególne podstrony nie mają własnych adresów.
  38. Colin, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 17:18
    Pierwszy akapit poprzedniego komentarza miał być cytatem, ale <blockquote> tu nie działa.
  39. antyColin, dnia: piątek, 31 Sierpień 2007, 17:26
    Z calym szacunkiem Colin - rozmowa zaczynala przybierac w miare sensowny ksztalt..i teraz wypadasz z czyms takim.

    Czy wiesz co to jest czytanie ZE ZROZUMIENIEM?

    zastanow sie nad tekstem i twoim komentarzem

    pozdrawiam
  40. prixus, dnia: niedziela, 02 Wrzesień 2007, 03:00
    Tak jak podnoszoną wadą html jest brak N-I-E-S-A-M-O-W-I-T-Y-C-H efektów wizualnych (zwłaszcza w zastosowaniach marketingowych), tak główną wadą flash jest zamknięcie informacji. Myślę, że za niewidomego możemy podstawić program komputerowy, który chce automatycznie zebrać informacje na stronie Durex i wyjdzie na to samo. Strona html (jakkolwiek udziwniona by nie była) zawsze daje się sprowadzić do użytecznego zbioru tekstów, natomiast we flashu wymaga to specjalnych zabiegów. A te zależą od humoru programisty flash lub lepiej - czasu, którego najczęściej nie posiada...
  41. kyoujin, dnia: poniedziałek, 03 Wrzesień 2007, 12:22
    Rzeczywiscie pod koniec czytania tego tekstu nie duzo osob pamieta chyba o czym tak naprawde autor sie naprodukowal powyzej.



    Narzedzie, nie jedyne wylaczne srodkowisko. Jesli mielibysmy sie juz tak czepiac to czemu uzywacie polskich fontow? moze ja mam na ekranie same krzaki?



    To tak jakby wiekszosc osob nie chcialo poprostu przeczytac tego co inni napisali. Faktycznie, tworzac strone we flashu lub elementy flashowe zakladasz ze wlasnie te multimedia maja przyciagnac do twojej strony jakas wybrana grupe odbiorcow. Nie uwazam zeby tworcy php.net przyjmowali ze ich goscmi bede przedsiebiorcy chcacy zapoznac sie z tajnikami jezyka. z drugiej storny nie wyobrazam sobie stron 2Advanced w html'u. Innych rzeczy oczekuje wchodzac na wikipedie, a inna jeszcze wchodzac na strone z info o nowym starcrafcie. To chyba nie jest trudne do zrozumienia ze nie wchodzisz na [sory za kolowializm] 'klopa' po to zeby delektowac sie kawiorem i mlekiem z kokosa. Tak samo jak mowili wczesniej koledzy. Strony skierowanej do innych grafikow artystow, albo potencjonalnego portfolio, nie bedzie ogladac nerd szukajacy jakiegos algorytmu.



    Mam takiego jednego kolege, co to uwzal ze html only i forever. uwazal tez flash smierdzi [a w php pisza tylko lamusy, o js nie wspomne ...]. i tak dyskutujac kiedys wlasnie w tych klimatach zaczal wytaczac argumenty o tym, ze on wylaczyl u siebie js, a slyszal nawet o tym ze niektorzy php blokuja ..... kolejny moj kolega, skad innad moim zdaniem bardzo dobry programista, mowi ze js nie jest obiektowe, bo on nigdy nie widzial obiektowego skrytpu i wogole 'twoja stara pisze w javie'. tymczasem jezyki client side, nie tylko sa atrkcyjne dla uzytkoniwka, ale dobrze uzyte znacznie odciazaja ruch na serwisie.



    takze panowie. jesli cos robic, to dobrze i doceniac prace i pomysly innych, a nie jechac z klapkami na oczach. Sam teraz robie platformy z wykorzystaniem ajax'a i wiem ze z niektorych rzeczy musze niejako zrezygnowac, albo wprowadzic dodatkowe rozwiazania. takze poprostu odpowiedni dobor technologii i jazda!
  42. kermitx, dnia: wtorek, 04 Wrzesień 2007, 18:45
    Proszę zwrócić uwagę na fakt jak w w/w artykule argumentacja zależy od grup do których należą ludzie wypowiadający się za lub przeciw. Ci od promocji, marketingu itp. twierdzą, że FLASH jest ok., ludzie piszący aplikacje WEB twierdzą, że nie jest OK. To jest sygnał, że porównywanie tych dwóch technologii jest kompletnie bez sensu. Wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć i od tego jaka ma być grupa docelowa odbiorców (tzw. Target). Jeżeli ktoś ma wątpliwości to niech spróbuje zrobić stronę w (X)HTML dla dzieci, która zatrzymała by te dzieci dłużej niż 1min. przy monitorze (nie twierdzę, że jest to nie możliwe ale na pewno trudniejsze niż we FLASHU) lub serwis informacyjny w którym gdzie się nie kliknie to coś lata animuje się, gra, bzyczy i w ogóle jest super extra kolorowo und rozpraszająco. Jak widać młotkiem da się "wkręcić" wkręt, pytanie tylko czy ma to sens i czy przypadkiem da się go potem wykręcić i wkręcić ponownie tak żeby dobrze "trzymał" :)



    Pozdrawiam
  43. mdc, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 01:13
    Dobre, dobre. A niby kto robi strony flashowe jak nie Ci, ktorzy 'pisza aplikacje WEB'? Zdecydowana wiekszosc flash developerow jakich znam jest bardzo dobrymi specjalistami od xhtml czy server site (glownie java, ze wzgledu na bardzo zblizona skladnie actionscriptu) czego niestety nie da sie powiedziec o polskich web developerach, ktorzy poza xhtmlem lizneli czasem nieco phpa, a co dziesiaty wie co to jest prawdziwe (nie phpowe) OOP. To uogolnienie, fakt. Krzywdzace. Tez fakt. Tylko czemu to wlasnie Ci pierwsi zarabiaja wielokrotnosc tego co zarabiaja Ci drudzy? Chyba nie tylko dlatego, ze flash jest bardziej cool?
  44. kermitx, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 03:25
    A niby kto robi strony flashowe jak nie Ci, ktorzy 'pisza aplikacje WEB'?


    Jeżeli uważasz formularz do wysłania e-maila za aplikację WEB to przyznaję Tobie racje :). A tak swoją drogą to może zabłysnął byś i pokazał nam wszystkim zbajerowany , migająco-świecąco-fruwający-po-ekranie back-end do zarządzania jakimś dużym systemem (albo choćby systemem obiegu dokumentów) zrobiony we FLASHU... A poza tym zaczyna mi tu trochę jechać "burakami"...

    czego niestety nie da sie powiedziec o polskich web developerach, ktorzy poza xhtmlem lizneli czasem nieco phpa, a co dziesiaty wie co to jest prawdziwe (nie phpowe) OOP


    PHP'owe OOP jest tak samo prawdziwe jak OOP w innych językach a uogulnienie o POLSKICH WEB DEVELOPERACH wybacz, że użyję tego słowa jest poprostu D-E-B-I-L-N-E a nie krzywdzące. Tak samo jak wszędzie są dobrzy i źli. Dobrzy zarabiają wielokrotność tego co ci źli... A z tego co napisałeś to wynika, że jestem Rumunem bo umiem trochę więcej niż XHTML'a i lizanie PHP'a czyli nie wyglądam na Polaka...
  45. Kolega, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 09:02
    "migająco-świecąco-fruwający-po-ekranie >>>back-end
  46. sema, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 09:09
    swoją drogą to może zabłysnął byś i pokazał nam wszystkim zbajerowany , migająco-świecąco-fruwający-po-ekranie back-end do zarządzania jakimś dużym systemem


    Jak już Kolega powyżej zauważył backend'owe rozwiązanie nie mają zwyczaju "wyglądać" jakkolwiek na ekranie... tu mały przykład tego co można zrobić w środowisku flash/flex ( jako backend php, ror, java, coldfusion - co chcesz ):

    http://examples.adobe.com/flex2/inproduct/sdk/flexstore/flexstore.html
  47. kermitx, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 15:15
    Sorry chodziło offkors o front-end ... było późno....

    A co do przykładu podanego wyżej to ani to piękne ani praktyczne...i oczywiście muli się...

    EOT;



    P.S. Polecam stare ale jare Zen Garden do popatrzenia sobie.
  48. sema, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 15:22
    A co do przykładu podanego wyżej to ani to piękne ani praktyczne...i oczywiście muli się...


    ... a przede wszystkim to nie jest html, prawda? :)
  49. kermitx, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 15:41
    Nie prawda... Jak pisałem parę postów wcześniej, wszystko zależy od tego co się chce osiągnąć. Tworzenie front-endu do panelu administracyjnego we flashu mija się z celem tak samo jak robienie w HTML(+PHP) aplikacji, która dajmy na to ma pokazywać pusty pokój, który można sobie umeblować produktami firmy MEBLO-POL-EX :) bo taką właśnie stronę chce Pan Prezes. Chyba się ze mną zgodzisz ?
  50. sema, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 15:44
    Tworzenie front-endu do panelu administracyjnego we flashu mija się z celem


    Oczywiście, że się nie zgodzę. Ok, we flashu może jeszcze nie do końca jest tak przyjemnie, ale flex nadaje się wyśmienicie.
  51. Piotr Mederak, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 16:19
    Jak dzieci ;)



    Flash czy HTML? Windows czy Linux? PHP czy Java? Jajko czy kura? Żółty czy niebieski? BMW czy Toyota? Te dyskusje nie mają sensu - szkoda Panie i Panowie czasu na takie polemiki, czyż nie? ;)



    Flash jaki jest każdy widzi - stosowany jest przez różnych ludzi do różnych celów - często niewłaściwie. Kogo to boli? Są zupełnie pokraczne strony we flashu, są też w HTMLu. Tak było, jest i będzie. Zainteresowanych szerszym poznaniem technologii Flash Platform polecam lekturę strony Adobe, tym, którzy twierdzą, że HTML jest do niczego, poszperanie trochę po blogach typu www.axian.com. Obie technologie od kilku ladnych lat żyją obok siebie i jedna drugiej nie zagraża - częściej wykorzystują wzajemne nowości do tego by po połączeniu ich stworzyć coś fajnego, czego ani jedna, ani druga technologia nie oferuje samoistnie.



    Temat denerwujących bannerów owszem jest bardzo kontrowersyjny, ale nie wińmy narzędzia za to, że coś umożliwia a ludzi, którzy z premedytacją używają go do takich a nie innych celów.

    Mnie osobiście bardzo denerwują strony na których są komunikaty w stylu: "zmień przeglądarkę na lepszą", "ta strona działa poprawnie tylko pod FF/IE". Mam za to nienawidzić HTMLa czy raczej z politowaniem pomyśleć, że autor takiej strony jest zwykłym nieukiem, który nie do końca jeszcze zdaje sobie sprawę z tego, że można zrobić w HTMLu (czy jak kto woli - w XHTMLu) stronę przyjazną wszystkim przeglądarkom.



    Reasumując ten przydługi monolog:

    Flash idealna technologia nie jest, html tez nie. Grunt to mieć na tyle otwarty umysł by nie rezygnować ani z jednej ani z drugiej opcji w imię akademickich racji tylko myśleć jak łączyć wszystko w jedną całość by efekt zadowalał zleceniodawcę oraz przyszłych odbiorców.
  52. Piotr Mederak, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 16:20
    errata: oczywiscie o http://ajaxian.com/ mi chodzilo ;)
  53. komis, dnia: środa, 05 Wrzesień 2007, 17:44
    eee.. z tym BMW czy Toyota,.. to troche przegiąłeś... :)
  54. sopel, dnia: piątek, 07 Wrzesień 2007, 23:53
    ,,W pełni funkcjonalne menu, które będzie dobrze współpracowało z wyszukiwarkami można dziś stworzyć bazując na ogólnodostępnych skryptach JavaScript."




    JavaScript do menu? który my mamy rok? autor tej wypowiedzi chyba niezbyt bacznie śledzi co się działo w świecie CSS ostatnimi czasy. przecież w CSS już można spokojnie robić wielopoziomowe, rozwijane menu (nawet w starszych IE - za pomocą expressions).
  55. Grzegorz, dnia: czwartek, 20 Wrzesień 2007, 14:50
    Super artykul Adrian.
  56. Tomek Karwatka, dnia: wtorek, 09 Październik 2007, 17:35
    Kontynuację tej dyskusji oraz inne dyskusje o usability mamy zamiar przeprowadzić na World Usability Day, który odbędzie się 8 listopada we Wrocławiu. Więcej info będziemy na bieżąco podoawać na www.webusability.pl oraz www.grillit.pl. Zapraszamy już teraz.
  57. lipton, dnia: wtorek, 18 Grudzień 2007, 00:52
    "No bo ile jest osób niewidomych będących potencjalnymi klientami producenta samochodów czy dystrybutora filmów?" Otóż wyobraź sobie, że istnieje coś takiego jak audiodeskrypcja. I niewidomi też mogą chcieć sobie przeglądać stronę z samochodami. A może lepiej ich z góry olać?
  58. Adrian Augustyn, dnia: wtorek, 18 Grudzień 2007, 01:35
    To byłoby wyzwanie olać kogoś z dołu...

    a tak na serio - cieszy mnie, że po takim czasie wraca się jeszcze do tekstu - a nuż widelec udało się kogoś "nawrócić". Z całym szacunkiem dla osób niepełnosprawnych - celem artykułu było nieco szersze podejście do samego zagadnienia Flasha. Niekiedy również spojrzenie .. nazwijmy to - marketingowe. Zdaje sobie sprawę także, że dla przykładu - parę procent użytkowników nie posiada Flash Playera w wersji 9.. mimo to doradzałbym pisać już w ActionScript 3 :-) .. w gruncie rzeczy powód pozostaje ten sam.



    pozdrawiam
  59. bm, dnia: sobota, 12 Styczeń 2008, 20:18
    heh, gratulacje !

    wreszczie będe miał co podsyłać kolegom którzy dzielnie mnie atakują ;)

    pozdrawiam
  60. Kapsel, dnia: sobota, 23 Luty 2008, 22:05
    No, tośmy poteretyzowali o funkcjonalośći i dostępności prezentacji flashowych, to ja teraz poporoszę przykłady.



    Bo nie raz mi już tłumaczono, że nie Flash a nieumiejętni programiści są winni, a gdy pytałem o przykłady potwierdzające tezy o dostępności i funkcjonalności robiło się cicho.





    Oddając sprawiedliwość - Flash jako obiekt osadzony na stronie w konkretnym celu często jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Osobiście z zachwytem przyklaskuję choćby Youtubowi za ich flashową kontrolkę od wyświetlania video. Jest to świetne rozwiązanie w kontekście konkurencyjnego osadzania Windows Media Playera jak to robi np. Onet.



    Zresztą ludzie "głosują myszkami" - najpopularniejsze i najlepiej zarabiające witryny w sieci nie są wykonane we Flashu, stanowi on tam co najwyżej narzędzie do konkretnych zastosowań. Zapytajcie swoich przyjaciół co myślą o "animowanych" stronach, ktokolwiek ma jakieś doświadczenia w surfowaniu w sieci zaraz się krzywi. I pomimo że można argmentować o nieumiejętności programistów a nie problemie samego języka, coraz więcej ludzi jak tylko rozpozna "stronę" flashową zaraz z niej bez zastanowienia ucieka :]
  61. Marcin, dnia: środa, 09 Kwiecień 2008, 21:55
    Fajny artykuł. Jeszcze tu wrócę warto.
  62. linux, dnia: piątek, 18 Kwiecień 2008, 08:40
    Bardzo fajny opis.Przydatna strona.
  63. Marcin, dnia: poniedziałek, 09 Czerwiec 2008, 08:47
    Z wszystkim bym się nie zgodził. Ogólnie fajny serwis.
  64. kriczer, dnia: czwartek, 26 Czerwiec 2008, 17:56
    stilgar nie musisz uzywac gimpa, wystarczy FastStone Image capture. Wystarczy go odpowiednio ustawic a dowolny obraz z ekranu komputera mozesz miec na dysku jako plik 2 kliknieciami i w wybranym przez Ciebie formacie oraz miejscu. Znacznie praktyczniejsze niz "zapisz obraz jako..." zreszta prawy przycisk myszy latwo zablokowac na stronie prostym skryptem JS.
  65. stilgar, dnia: czwartek, 26 Czerwiec 2008, 21:27
    a taka blokade prawego kliku w JS jeszcze latwiej obejsc...
  66. Piotr K., dnia: sobota, 15 Listopad 2008, 16:03
    W jaki sposób lub jaki jest błąd ponieważ stworzyłem stronę www, dodałem 2 pliki swf i po otwarciu w IE widzi tylko 1 a w Mozilli wszystko jest ok. Proszę o odpowiedź. gg3320034
  67. szyszy, dnia: wtorek, 17 Luty 2009, 19:40
    Do tych flash'owych pesymistów. Najlepiej zablokujcie sobie wszystko i używajcie internetu oglądając czysty tekst jak z notatnika.
  68. Mirek Połyniak, dnia: poniedziałek, 15 Czerwiec 2009, 08:02
    no to zacznijcie tworzyć w końcu te przyjazne i użyteczne strony flashowe - tylko nie zapomnijcie o jednym 'drobiazgu': strona jest dla użytkownika, a nie grafika, czy kogokolwiek innego



    BTW - gratuluję świetnego doboru koloru tła w polu E-mail - naprawdę dużo widać :(
  69. tsk24, dnia: czwartek, 16 Lipiec 2009, 16:50
    według mnie to flash powinien być używany tylko do jakichś nagłówków, ładne strony można wykonać w zwykłym htmlu, (popatrzcie sobie tutaj na przykład http://www.webgallery.com.pl).
  70. Cinek, dnia: niedziela, 19 Lipiec 2009, 19:29
    hehehe ja bym powiedział tak :) -

    macie klapki na oczach lub problemy z ogarnięciem flash skoro tak wam wszystko w nim przeszkadza jak nie podoba wam się flash ok róbcie w HTML w którym i ja działam bo nie twierdzę ze flash ma html zastąpić , jednak nie wmawiajcie nowym młodym chłonnym :) ze jest to zła technologia. Jak ktoś jest kozakiem to niech w html zrobi choćby 1 pozycje ze strony www.thefwa.com :) już widzę tłumaczenia :) :) " oj długo się ładuje, jest nie potrzebne itd itd " .... Śmiech na sali :)

    To prawda że niektórzy robią ochydne i niefunkcjonalne strony we flash ale nie ma co obwiniać technologii tylko projektanta/ developera ja osobiście widziałam nie raz tragiczne strony html itd ... i jakoś nie krytykuję html i nawet realizuję takie zlecenia , w zasadzie na przemien tu html tam flash itd ... Ptrafię to rozgraniczyć nie czepiam się i nie rozumiem czemu od dawna toczy się debata flash zly itd itd skoro taki zły to czemu microsoft stworzył silverlight ( odpowiednik flash ) ....

    - nie chce odpowiedzi na to pytanie po prostu pora otrzeć oczy mamy 2009 flash narazie jest i będzie ....

    jeszcze taka refleksja " kto się czubi ten się lubi " :) można przełożyć że kto wiecznie flash krytykuje ten chyba " czegoś mu zazdrości " , lub przeraza go opanowanie flash itd itd ....

    Męczą mnie te debaty ....



    Html jest potrzebny

    Flash jest świetny

    Inne technologie zapewne również mają swoje zalety



    Najważniejsze to dobrze technologię wykorzystać :) i to koniec ............
  71. Cinek, dnia: niedziela, 19 Lipiec 2009, 19:47
    dodam tylko niedowiarkom

    - http://www.asual.com/swfaddress/ (deep link ,direct link , wstecz w przeglądarce )



    dodatkowo tak :

    poszukajcie info jak flash jest indexowane przez np. google :) bo już całkiem nieźle :)

    poszukajcie info o google analytics for flash :)

    popatrzcie na zendAmf lub amfPHP - komunikacja z serwerem ...



    itd itd ....



    ps/ "coraz więcej ludzi jak tylko rozpozna "stronę" flashową zaraz z niej bez zastanowienia ucieka :] " - udowodnij to !!!!

    Bardzo proszę nie mając kompetentnych informacji to nie udzielajcie się na forach !!!!!!!!!!



    Ja osobiście nie namawiam do flash ani do html itd itd róbcie w czym uważacie aby było dobrze wykonane. A jeśli ktoś odmawia robienia we flash to teksty typu nie rób we flash bo długo się ładuje itd .... zachowajcie sobie bo się ośmieszacie :) , Konkrety panowie Konkrety ....
  72. nvyEhoIYPNKGK, dnia: wtorek, 15 Wrzesień 2009, 11:30
    y8ffBd pcgpfsticukm, [url=http://fynsplwfoqbh.com/]fynsplwfoqbh[/url], [link=http://kvnhupufxezv.com/]kvnhupufxezv[/link], http://iconoqbnrnnv.com/
  73. zirytowany grafik projektant, dnia: środa, 28 Październik 2009, 13:19
    Flash i tak w internecie ma coraz bardziej utrudnione zastowanie gdyż takie przeglądarki jak bardzo popularny IE i mniej używane jak Opera skutecznie blokują umieszczane pliki swf na stronach www. Obejście tego problemu to nielada gradka. Jest to bardzo skomplikowane. Mimo że są jakieś skrypty dostępne w internecie to użycie ich skutecznie jest niemal wyczynem bynajmniej dla mnie. Więc dyskusja lepszy flash czy html w projektowaniu stron www w pewnym momencie może nie będzie miała sensu. Chyba, że wszyscy przerzucą się na Mozilla Firefox, która puki co nie ma takiej przypadłości.

Dodaj komentarz

Wyświetlono 1166 razy, 7 razy dziś